Z wykształcenia jestem przyrodnikiem toteż roślinność w Polsce bardzo mnie interesuje, więc pomyślałem dlaczego by nie napisać o roślinności w Bieszczadach. Więc zacznę od tego że lasy i rośliny to także dobra partia na odpoczynek więc w zeszłe wakacje wybrałem się z moimi przyjaciółmi na wakacje w Bieszczady. A że nie jestem zapalonym górskim wędrowcem to trochę się pogubiłem w tych szlakach teraz kiedy o tym wspominam na moją korzyść. Wiec to zaczęło się tak schodząc po stromych zboczach doliny natknęłam się na nie znany mi do tej pory las bukowy był on bardzo piękny a zarazem tajemniczy, oczywiście znajomi poszli w inną stronę a ja nie wiedząc gdzie jestem poszłam przed siebie, i tu natknęłam się na innych miłośników przyrody to właśnie oni polecili mi wypoczynek w Polańczyk noclegi były naprawdę różnorodne. Więc na drugi dzień to właśnie z nimi wybrałam się na poszukiwanie rzadkich roślin rosnących w tej partii Bieszczad, idąc leśną ścieżką natknęłam się na pokrzywy niby zwykłe krzaczki ale to były rzadkie okazy których nigdzie nie można spotkać nazywały się wiązówki błotne. Dalej na północ moi nowi znajomi zobaczyli jako jedni z niewielu niedźwiedzia który wylegiwał się na polanie, wilka rysia i żubra to było wspaniałe uczucie . Ale na drugim zboczu spotkałam moich znajomych których dzień wcześniej zgubiłam, razem całą grupką badaczy odnaleźliśmy rośliny które występują tylko w Bieszczadach kilka zdjęć fiołka dackiego, arniki górskiej i ciemiernika i cała kolekcja roślin była już gotowa. Więc dla zabicia nudy zapraszam wszystkich do Bieszczad na niesamowite poszukiwania przygód związanych zarówno ze zwierzętami jak i z roślinnością.